Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i sprawdzenie płac lekarzy

Rząd zapowiada zmiany w ochronie zdrowia, bo narastają problemy z dostępem do leczenia i wydatkami szpitali. Kontrole mają objąć kolejki, wynagrodzenia i wykorzystanie publicznych pieniędzy.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i sprawdzenie płac lekarzy

Premier zapowiada kontrolę systemu ochrony zdrowia

Rząd zapowiedział szerokie działania wobec problemów w publicznej ochronie zdrowia. Powodem są sygnały o nierównym dostępie do lekarzy i leczenia szpitalnego, a także o narastających nieprawidłowościach w sposobie wydawania publicznych pieniędzy. Zapowiedziano, że potrzebna jest szybka diagnoza sytuacji, aby ustalić zakres koniecznych zmian. Chodzi zarówno o organizację świadczeń, jak i o zasady wynagradzania części personelu medycznego.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu poinformował, że kontrole mają objąć także sytuacje, w których system mógł być wykorzystywany do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród wskazanych przykładów znalazło się świadczenie pracy przez niektórych lekarzy w kilku miejscach jednocześnie. W praktyce ma to pozwolić sprawdzić, czy pieniądze przeznaczone na leczenie rzeczywiście służą pacjentom oraz czy sposób organizacji pracy nie pogłębia problemów z dostępnością świadczeń. Zapowiedziane działania mają też pokazać skalę zjawiska i przygotować grunt pod dalsze zmiany ustawowe.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Według zapowiedzi naprawa jest konieczna, ponieważ przez lata narastały różnice w wynagrodzeniach części pracowników medycznych. W niektórych placówkach koszty płac mają pochłaniać prawie 100 proc. budżetu szpitala. To oznacza mniej środków na leczenie, sprzęt, diagnostykę i bieżące funkcjonowanie oddziałów. Dla pacjentów może to przekładać się na dłuższe oczekiwanie na zabieg, ograniczenie liczby świadczeń albo słabszą dostępność usług w publicznych placówkach.

Nowa ustawa i centralny rejestr umów mają ujawnić pełny obraz wynagrodzeń

Jednym z głównych elementów zapowiedzianych zmian jest projekt ustawy przyjęty przez Radę Ministrów dzień wcześniej. Ma on umożliwić agencji podległej Ministrowi Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Zgodnie z zapowiedzią ma to dotyczyć konkretnych osób i konkretnych płac, a więc nie tylko danych zbiorczych. Rząd zakłada, że większa przejrzystość pozwoli lepiej ocenić, jak wydawane są publiczne środki w ochronie zdrowia.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. Dodatkowo w lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych. To rozwiązanie ma znaczenie praktyczne także dla publicznej służby zdrowia, w tym samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Rejestr ma umożliwić łatwiejszą kontrolę umów i wynagrodzeń, co z punktu widzenia mieszkańców oznacza większą wiedzę o tym, jak dysponowane są pieniądze pochodzące ze składek i budżetu.

  • Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dzień przed zapowiedzią dalszych działań.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa tworząca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń mają stanowić niemal 100 proc. wszystkich wydatków placówki.

W praktyce dla zwykłych pacjentów najważniejsze jest to, czy po zmianach więcej pieniędzy pozostanie na realne leczenie. Jeżeli większa część budżetu szpitala nie będzie pochłaniana przez niekontrolowane koszty płacowe, placówki mogą zyskać większą elastyczność przy finansowaniu badań, zabiegów i zakupu sprzętu. Transparentność ma też odbudować zaufanie społeczne do publicznego systemu. Rząd podkreśla, że nadzór nad wynagrodzeniami nie ma być celem samym w sobie, ale narzędziem do lepszego wykorzystania środków z korzyścią dla pacjentów.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

NIK ma sprawdzić wydatki, a nieprawidłowości mogą trafić do prokuratury

Zapowiedziane działania nie kończą się na kontroli wynagrodzeń. Premier poinformował, że zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli dotyczących wydatkowania środków publicznych w ochronie zdrowia. Celem ma być szczegółowy raport i wnioski wskazujące miejsca, w których mogło dochodzić do nadużyć. Jeżeli ustalenia potwierdzą naruszenia prawa, sprawy mają być kierowane do prokuratury.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rząd zapowiada, że kontrola ma objąć również możliwe nieprawidłowości w dostępie do świadczeń medycznych. Chodzi o przypadki, w których relacje osobiste lub znajomości mogły wpływać na szybsze uzyskanie porady, badania albo miejsca w szpitalu. Tego typu sytuacje są szczególnie istotne dla pacjentów, bo podważają zasadę równego dostępu do leczenia. Jeżeli takie mechanizmy działają, osoby czekające zgodnie z kolejką mogą być realnie poszkodowane przez system.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W wypowiedziach szefa rządu pojawił się także wątek Szpitala Południowego. W mediach mają pojawiać się sugestie dotyczące korzystania z usług poza kolejnością lub z dodatkowymi ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Premier zapowiedział, że każda osoba znajdująca się w takiej sytuacji będzie musiała publicznie wyjaśnić okoliczności sprawy. Oczekiwane są również precyzyjne informacje od szpitala i samorządu warszawskiego, a liczba sygnałów ma być na tyle duża, by placówka rozważyła także decyzje personalne.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedziane kontrole mają pomóc ocenić skalę problemu w całym systemie i wskazać obszary wymagające szybkiej naprawy. Rząd podkreśla, że przeprowadzenie zmian będzie wymagało współpracy wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz środowiska medycznego. Chodzi o rozwiązania, które ograniczą ryzyko nadużyć, poprawią przejrzystość i zapewnią bardziej efektywne wykorzystanie publicznych środków. Z punktu widzenia mieszkańców najważniejszy będzie efekt końcowy: krótsza droga do lekarza, bardziej uczciwe zasady i większa pewność, że pieniądze w systemie zdrowia trafiają przede wszystkim na leczenie pacjentów.