Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: Polska stawia na jedność Europy i wsparcie Ukrainy

Premier Donald Tusk po spotkaniu liderów E5 w Berlinie ogłosił dalsze działania Polski na rzecz jedności europejskiej i transatlantyckiej oraz pełniejszej roli państw wschodniej flanki.
Wideo Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: Polska stawia na jedność Europy i wsparcie Ukrainy

Berlin: decyzje polityczne przed szczytem NATO i w sprawie Ukrainy

Premier Donald Tusk wziął udział w Berlinie w spotkaniu liderów państw Grupy E5, czyli formatu skupiającego Polskę, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię i Włochy. Rozmowy odbyły się z udziałem przywódców najważniejszych europejskich państw zaangażowanych we wsparcie Ukrainy oraz we wzmacnianie bezpieczeństwa kontynentu. Gospodarzem spotkania był kanclerz Niemiec Friedrich Merz, a samo spotkanie miało charakter politycznych konsultacji na najwyższym szczeblu. Po rozmowach premier przedstawił stanowisko Polski dotyczące bezpieczeństwa europejskiego, relacji transatlantyckich i dalszych działań wobec wojny w Ukrainie.

Jak przekazał szef rządu, jednym z głównych tematów były przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Oprócz tego liderzy omawiali perspektywy osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie oraz współpracę europejskich przemysłów obronnych. To oznacza, że rozmowy nie dotyczyły wyłącznie bieżącej sytuacji militarnej, ale także długofalowego budowania zdolności obronnych Europy. W praktyce chodzi zarówno o polityczną koordynację działań sojuszników, jak i o rozwój zaplecza przemysłowego, które ma znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, Premier

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, Premier

Premier podkreślił po spotkaniu, że z polskiej perspektywy kluczowe znaczenie ma utrzymanie spójności między państwami europejskimi i partnerami po obu stronach Atlantyku. W jego ocenie od tej zdolności do współpracy zależy nie tylko sytuacja Ukrainy, ale również przyszłość Europy i szerzej rozumianego świata zachodniego. Taka deklaracja została złożona po rozmowach prowadzonych w ścisłym gronie liderów, co nadaje jej wymiar nie tylko publicznej deklaracji, ale także elementu uzgodnionej linii politycznej przed kolejnymi decyzjami sojuszniczymi.

Znaczenie spotkania E5 wynika także z samej roli tego formatu. To grupa państw europejskich, które są aktywnie zaangażowane we wspieranie Ukrainy oraz w działania na rzecz bezpieczeństwa regionu i szerzej rozumianego porządku międzynarodowego. Udział Polski w tym gronie pokazuje, że Warszawa jest traktowana jako jeden z ważnych uczestników debaty o przyszłych rozwiązaniach bezpieczeństwa. Jednocześnie premier zapowiedział, że Polska chce działać tak, aby współpraca nie ograniczała się do kilku największych państw, ale uwzględniała także doświadczenia krajów położonych najbliżej wschodniej granicy NATO i Unii Europejskiej.

Polska chce silniejszej reprezentacji wschodniej flanki

Jednym z najmocniej wybrzmiewających wątków po berlińskim spotkaniu była rola państw flanki wschodniej. Premier Donald Tusk zapowiedział działania na rzecz ich pełnej reprezentacji we wszystkich formatach współpracy, które dotyczą bezpieczeństwa i przyszłości regionu. To ważna deklaracja, ponieważ decyzje podejmowane w gronie największych państw europejskich mają bezpośredni wpływ na kraje znajdujące się najbliżej zagrożeń wynikających z agresywnej polityki Rosji. Polska wskazuje więc, że bezpieczeństwo Europy nie może być projektowane bez udziału państw, które od lat podnoszą alarm w sprawach zagrożeń ze Wschodu.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, Premier

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, Premier

Wypowiedź premiera pokazuje, że Polska zamierza zabiegać nie tylko o zachowanie jedności politycznej, ale też o zmianę praktyki prowadzenia rozmów o bezpieczeństwie. Wskazanie konkretnych państw - Polski, krajów skandynawskich, państw bałtyckich i Rumunii - oznacza wyraźne podkreślenie znaczenia regionu północno-wschodniej i wschodniej części Europy. Te kraje są dziś szczególnie zaangażowane w odstraszanie, wzmacnianie sił zbrojnych i pomoc dla Ukrainy, dlatego Warszawa chce, by ich głos był obecny w każdym ważnym formacie decyzyjnym.

Z punktu widzenia mieszkańców Polski takie stanowisko ma wymiar praktyczny. Oznacza nacisk na to, by decyzje o bezpieczeństwie, wydatkach obronnych i relacjach sojuszniczych były podejmowane z uwzględnieniem interesów państw granicznych. W warunkach trwającej wojny w Ukrainie oraz napięć na wschodniej granicy Europy ma to znaczenie nie tylko dla polityki zagranicznej, ale również dla codziennego poczucia bezpieczeństwa obywateli. Premier dał do zrozumienia, że Warszawa nie zamierza ograniczać się do roli obserwatora, lecz chce aktywnie współtworzyć zasady współpracy w regionie.

  • W spotkaniu uczestniczyło 5 państw Grupy E5: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy dotyczyły m.in. zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
  • Polska przeznacza obecnie na obronność prawie 7 procent PKB.
  • Jutro w Gdańsku ma rozpocząć się Konferencja Odbudowy Ukrainy.

Obronność i odbudowa Ukrainy jako praktyczny wymiar deklaracji

Premier zwrócił też uwagę na konkretny wkład Polski w bezpieczeństwo europejskie. Jako przykład wskazał rekordowe wydatki na obronność, które obecnie sięgają niemal 7 procent produktu krajowego brutto. Tego typu poziom nakładów ma być dowodem, że Polska nie ogranicza się do politycznych deklaracji, ale realnie wzmacnia własne zdolności i tym samym bezpieczeństwo całego regionu. W szerszym kontekście jest to również sygnał do partnerów z NATO, że oczekiwania Warszawy wobec sojuszników są powiązane z własnym wysiłkiem finansowym i organizacyjnym.

Szef rządu zaapelował do liderów Sojuszu Północnoatlantyckiego, aby zwiększyli wysiłek na rzecz budowy zdolności obronnych Europy i poszczególnych państw. W jego ocenie to test poważnego traktowania zobowiązań sojuszniczych. Chodzi nie tylko o wysokość wydatków, ale też o zdolność do szybkiej produkcji sprzętu, rozbudowy zapasów oraz rozwoju przemysłu obronnego w Europie. W tym sensie berlińskie rozmowy były elementem szerszej debaty o tym, jak przełożyć polityczne deklaracje jedności na konkretne instrumenty bezpieczeństwa.

Ważnym uzupełnieniem tych działań ma być rozpoczynająca się następnego dnia w Gdańsku Konferencja Odbudowy Ukrainy. Według zapowiedzi wezmą w niej udział liczni przywódcy, dyplomaci i przedstawiciele firm, co pokazuje, że wsparcie dla Ukrainy ma obejmować nie tylko sferę wojskową i polityczną, ale również gospodarczą. Polska przedstawia to wydarzenie jako praktyczny wymiar europejskiej solidarności z państwem, które broni się przed rosyjską agresją. Odbudowa ma być przygotowywana już teraz, równolegle z pomocą udzielaną w trakcie wojny.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Premier

Zapowiedź organizacji konferencji zgodnie z planem pokazuje, że Polska chce utrzymać ciągłość wsparcia dla Ukrainy mimo zmieniającej się sytuacji międzynarodowej. Z jednej strony chodzi o bieżącą pomoc dla kraju prowadzącego wojnę obronną, z drugiej - o przygotowanie zaplecza dla przyszłej odbudowy po zakończeniu konfliktu. W ten sposób berlińskie spotkanie E5 zostało powiązane z kolejnymi działaniami podejmowanymi już w Polsce. Dla Warszawy jedność europejska, więzi transatlantyckie, wzmacnianie obronności i planowanie odbudowy Ukrainy tworzą jeden wspólny kierunek polityczny.